niedziela, 4 lipca 2010

W czym tkwi problem?


Pojechali z nadzieją na szósty tytuł, odpadli w ćwierćfinale. Mowa o Reprezentacji Brazylii, która przegrała z Holandią 2:1. A zaczęło się tak dobrze!

Dla niektórych ten mecz był hitem ćwierćfinałów. Co prawda spotkanie nie zawiodło, ale mi pozostaje nieodsyt, bo liczyłem, że brazylia pokaże piękną piłkę, jak za dawnych lat. Ale czym ja się łudziłem? Brazylijczycy nic nie pokazali na Mistrzostwach. Prawie zremisowali z Koreą, ale tutaj można ich usprawiedliwić. Pierwszy mecz, słaby przeciwnik więc mogli zagrać na minimum mozliwości. Później bardzo dobry mecz ze słabym Wybrzerzem Kości Słoniowej oraz beznadziejny, nudny i asekuracyjne mecz z Portugalią. W 1/8 ograli Chile po bramkach z kontrataków. Właśnie, Brazylijczycy grali straszie defensywnie, czekali tylko na błędy rywali. Z Chile czy WKS taka gra może wyjść, ale nie z perfekcyjnie poukładaną Holandią.

Tak, zawiniła taktyka ale nie tylko ona. Problem tkwi również w wykonawcach. Zacznijmy od defensywy. Tutaj akurat jest dobrze, nawet bardzo dobrze. Julio Cesar bronił bez zarzutu, Maicon grał dobrze w obronie jak i w ataku, Lucio również bez zarzutu, podobnie jak reszta z linii defensywy.

Idźmy dalej. Gilberto Silva grał na prawdę średnio. Felipe Melo to chodząca porażka. Kaka spisywał się średnio, choć na tle swoich kolegow błyszczał. Robinho podobnie. W linii ataku mamy Luisa Fabiano. Owszem nie jest to piłkarz słaby, ale też nie jest geniuszem. Typowy średniak.

Jeżeli chodzi o zmienników to tez jest fatalnie. Ramires, Gilberto Melo, Grafite, Nilmar? A gdzie Ronaldinho czy Pato? Dunga chciał zrobić świętą drużynę, nie zabierał balangowiczów(może prócz Robinho, który i tak chyba spokorniał), co potem się zemściło. Nilmar może jest dobry, ale nie jest zawodnikie, który ratuje drużynę w trudnych sytuacjach.

Tak więc sprawa jest prosta. Zawiniły powołania i kilka innych czynników. Dunga został już zasłużenie zwolniony. Ciekawe kto poukłada tę reprezentację i przywróci dawny blask.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz