
Brazylijczyk przeniósł się do czołowego holenderskiego klubu, PSV Eindhoven. Klub od Wisły o niebo lepszy, możemy się tylko cieszyć, że nawet w polskiej lidze można się wypromować. O odjeściu obrońcy z Ekstraklasy trąbiono juz od roku. Mówiono, że podpisał kontrakt z Tottenhamem, ale kto wierzy tak rzetelnemu źródłu informacji jak Fakt? Mniejsza z tym, o PSV mówiono całkiem poważnie już od pół roku. Stało sie bardzo źle dla Ekstraklasy, a jeszcze gorzej dla Wisły, mimo, że zyskała 3,5 mln euro.
Marzenia
Gra w reprezentacji mojego kraju to nie tylko marzenie, ale także mój plan. Kiedy przychodziłem do Europy, do Wisły, cały czas wierzyłem w to, że mogę do niej trafić. Wierzę, że będę grał w pierwszym składzie PSV. Zrobię wszystko, żeby tak się stało. Staram się myśleć pozytywnie. - powiedział Marcelo w pożegnalnym wywiadze dla wisla.krakow.pl. Cóż marzenie jak najbardziej do spełnienia, wystarczy tylko dobrze grać w nawet silnej Eredivisie.
Problemy
Wraz z odjeściem Marcelo w Wiśle nie ma dobrego środkowego obrońcy. Nie zapomnijmy, że wcześniej odszedł Arkadiusz Głowacki. Tak więc w Wiśle nie ma piłkarzy, którzy mogliby wystarczająco zapełnić te luki. Owszem dostali odpowiednie pieniądze za Marcelo i Głowackiego, ale kto wie czy dobrze trafią z transferami? Zobaczymy.
Nadzieja w Legii.
W naszej lidze ie ma zawodników, którzy mogliby być prawdziwymi gwaizdami. Do Legii trafili: Mazenga, Kneżević, Vrdoljak, Manu - oni mogą zapełnić te luki. No i oczywiście Żuraw władca Muraw i Artur Wichniarek - oni będą rządzić jesienią.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz