Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lech poznań. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lech poznań. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 lipca 2010

Liga będzie silniejsza?

Wichniarek, Żewłakow, Żurawski, Rios, Pjailić a teraz Smolarek.

Dokładamy do tego ciekawe wzmocnienia w Legii Warszawa i Ekstraklasa może stać się ciekawsza. Ciekawsza niż wydawało się po odejściu Marcelo, Głowackiego, Lewandowskiego..

Można się śmiac, że do ligi wracają wypalone gwiazdy, które i tak w tej naszej amatorskiej lidze będą świecić. A co? Wolelibyście napastnika z Kosowa, albo superstrzelca z Gwinei ze sfałszowanym cv? Nie ma co sie śmiać, juz tak było z Frankowskim i co? "łowca bramek" jest jednym z najlepszych strzelców w lidze.

Poziom się podniesie na pewno, walka o Mistrzostwo będzie się toczyć jak co roku, pomiędzy trzema zespołami, w sumie to dwoma bo tylko Wisła i Legia się konkretnie wzmocniły. Nie zapomnijmy jednak, że zawodnicy musza się najpierw zgrać, więc Lech na początku ma szanse na lidera.

środa, 21 lipca 2010

Nie masz pomysłu na news o transferze? Wymyśl go!

Wilk w Wiśle, nie nie chcemy Wilka, to jak to w końcu jest?

Zacznijmy od początku. "Echo Dnia" wyssało z palca informację o transferze Cezarego Wilka do Wisły Kraków. Dlaczego? Na oficjalnej stronie Korony padł nius, że Wilk nie pojedzie na zgrupowanie do Słowenii ze względów organizacyjnych. Echo to podłapało, skręcili to z poszukiwaniami nastepcy Sobolewskiego w Wiśle i już, transfer gotowy.

Zdenerwowało mnie to, bo byłby to juć drugi ważny zawodnik, który odejdzie z Korony tego lata, po Kiełbie. W dodatku do Wisły czyli największego wroga. Uspokoiły mnie słowa dyrektora Wisły, że nie ma zainteresowania Kiełbem.

Niestety dla kibiców Korony "Wilczkiem" zaczał się interesować poznański Lech oraz drugoligowa Hertha Berlin, która może okazac się kusząca propozycją dla młodego zawodnika.

poniedziałek, 5 lipca 2010

Liga uboższa o kolejną gwiazdę, problemy Wisły

Po odejściu za granicę Roberta Lewandowskiego oraz Arkadiusza Głowackiego, polska ekstraklasa straciła kolejnego świetnego piłkarza, a mianowicie Marcelo.

Brazylijczyk przeniósł się do czołowego holenderskiego klubu, PSV Eindhoven. Klub od Wisły o niebo lepszy, możemy się tylko cieszyć, że nawet w polskiej lidze można się wypromować. O odjeściu obrońcy z Ekstraklasy trąbiono juz od roku. Mówiono, że podpisał kontrakt z Tottenhamem, ale kto wierzy tak rzetelnemu źródłu informacji jak Fakt? Mniejsza z tym, o PSV mówiono całkiem poważnie już od pół roku. Stało sie bardzo źle dla Ekstraklasy, a jeszcze gorzej dla Wisły, mimo, że zyskała 3,5 mln euro.

Marzenia
Gra w reprezentacji mojego kraju to nie tylko marzenie, ale także mój plan. Kiedy przychodziłem do Europy, do Wisły, cały czas wierzyłem w to, że mogę do niej trafić. Wierzę, że będę grał w pierwszym składzie PSV. Zrobię wszystko, żeby tak się stało. Staram się myśleć pozytywnie. - powiedział Marcelo w pożegnalnym wywiadze dla wisla.krakow.pl. Cóż marzenie jak najbardziej do spełnienia, wystarczy tylko dobrze grać w nawet silnej Eredivisie.

Problemy
Wraz z odjeściem Marcelo w Wiśle nie ma dobrego środkowego obrońcy. Nie zapomnijmy, że wcześniej odszedł Arkadiusz Głowacki. Tak więc w Wiśle nie ma piłkarzy, którzy mogliby wystarczająco zapełnić te luki. Owszem dostali odpowiednie pieniądze za Marcelo i Głowackiego, ale kto wie czy dobrze trafią z transferami? Zobaczymy.

Nadzieja w Legii.
W naszej lidze ie ma zawodników, którzy mogliby być prawdziwymi gwaizdami. Do Legii trafili: Mazenga, Kneżević, Vrdoljak, Manu - oni mogą zapełnić te luki. No i oczywiście Żuraw władca Muraw i Artur Wichniarek - oni będą rządzić jesienią.

sobota, 29 maja 2010

Panie Jacku, nie odchodź!

Ostatnio sporo mówi się o przenosinach piłkarza Korony Kielce, Jacka Kiełba do drużyny poznańskiego Lecha.

Tak, więc powiedzmy sobie, jakie korzyści będzie miał pan Jacek z odejścia. Oczywiście gra w drużynie Mistrza Polski sama w sobie jest jakimś atutem, tylko trzeba sobie zadać pytanie czy to będzie gra, czy oglądanie gry z ławki. Ja stawiałbym raczej na to drugie, choć darzę "Rybę" sporą sympatią. Powodem jest brak ustabilizowania w formie. Kiełb raz potrafi zagrać wspaniały mecz i trafić do jedenastki kolejki, a za tydzień potrafi być cieniem samego siebie. Tak więc nic nie jest wiadome. A brak gry, to mniejsze szanse na reprezentację Polski, do której i tak trudno jest się mu dostać i zachamowanie rozwoju. Korzyści z przejścia do Lecha to oczywiścia większe zarobki. No tak, ale czy te pieniądze są tego warte?

Czy są warte opuszczania Ścigiennego? Tutaj przecież jet ulubieńcem trubyn, a w Lechu będzie tylko "Kiełbem, co przyszedł za Peszke, a mogli kupić kogoś zzagranicy." Tak więc podsumowując tą krótką wypowiedź muszę stwierdzić, że korszyści z przejścia do Lecha pan Jacek raczej mieć nie będzie, a wręcz przeciwnie.