Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jacek kiełb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jacek kiełb. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 maja 2010

Panie Jacku, nie odchodź!

Ostatnio sporo mówi się o przenosinach piłkarza Korony Kielce, Jacka Kiełba do drużyny poznańskiego Lecha.

Tak, więc powiedzmy sobie, jakie korzyści będzie miał pan Jacek z odejścia. Oczywiście gra w drużynie Mistrza Polski sama w sobie jest jakimś atutem, tylko trzeba sobie zadać pytanie czy to będzie gra, czy oglądanie gry z ławki. Ja stawiałbym raczej na to drugie, choć darzę "Rybę" sporą sympatią. Powodem jest brak ustabilizowania w formie. Kiełb raz potrafi zagrać wspaniały mecz i trafić do jedenastki kolejki, a za tydzień potrafi być cieniem samego siebie. Tak więc nic nie jest wiadome. A brak gry, to mniejsze szanse na reprezentację Polski, do której i tak trudno jest się mu dostać i zachamowanie rozwoju. Korzyści z przejścia do Lecha to oczywiścia większe zarobki. No tak, ale czy te pieniądze są tego warte?

Czy są warte opuszczania Ścigiennego? Tutaj przecież jet ulubieńcem trubyn, a w Lechu będzie tylko "Kiełbem, co przyszedł za Peszke, a mogli kupić kogoś zzagranicy." Tak więc podsumowując tą krótką wypowiedź muszę stwierdzić, że korszyści z przejścia do Lecha pan Jacek raczej mieć nie będzie, a wręcz przeciwnie.