od dziś
prawymskrzydlem.wordpress.com
środa, 28 lipca 2010
wtorek, 27 lipca 2010
Liga będzie silniejsza?

Dokładamy do tego ciekawe wzmocnienia w Legii Warszawa i Ekstraklasa może stać się ciekawsza. Ciekawsza niż wydawało się po odejściu Marcelo, Głowackiego, Lewandowskiego..
Można się śmiac, że do ligi wracają wypalone gwiazdy, które i tak w tej naszej amatorskiej lidze będą świecić. A co? Wolelibyście napastnika z Kosowa, albo superstrzelca z Gwinei ze sfałszowanym cv? Nie ma co sie śmiać, juz tak było z Frankowskim i co? "łowca bramek" jest jednym z najlepszych strzelców w lidze.
Poziom się podniesie na pewno, walka o Mistrzostwo będzie się toczyć jak co roku, pomiędzy trzema zespołami, w sumie to dwoma bo tylko Wisła i Legia się konkretnie wzmocniły. Nie zapomnijmy jednak, że zawodnicy musza się najpierw zgrać, więc Lech na początku ma szanse na lidera.
Etykiety:
ekstraklasa,
lech poznań,
legia,
transfery,
wisła kraków
niedziela, 25 lipca 2010
5 momentów geniuszu

Guti przebiegł z piłką 60 jardów i pięknym strzałem przelobował bramkarza, inny zawodnik nie zdecydowałby się na strzał, ale Guti ma wspaniała wyobraźnię.
4. Dzieło sztuki w spotkaniu z Villarreal
Guti zdobył jedną z najpiękniejszych bramek w swojej karierze. Świetnie kontrolował piłkę w powietrzu i uderzył ją idealnie obok bramkarza.
3. Wydajność przeciw Sevilli
W 45 minut Hiszpan zaliczył dwie asysty. Raz posłał świetnie podanie do Ruuda Van Nistelrooy'a, a potem do Robinho. Był to jeden z jego najlepszych meczów pod wodzą Fabio Capello.
2. Magia na Riazor
W wyjazdowym spotkaniu z Deportivo Guti wyszedł na pozycję sam na sam z bramkarzem, jednak zdecydował się na podanie piętą do Karima Benzemy, który dzięki temu przełamał swoją strzelecką niemoc. Wszystko może wydawać się łatwe, ale na boisku wyglądało jak niewykonalne.
1. Niezapomniane
Piętka w spotkaniu z Deportivo była dobra, asysty w meczu z Sevillą to prztyczek przy asyście jaką zanotował w 2002 roku. Pomocnik Realu wrzucił piłkę w pole karne, obrońcy ją wybili a ta trafiła pod nogi Gutiego. Pomocnik niespodziewanie kopnął ją piętą z ok 30 metrów idealnie pod nogi Zidane'a, który zamienił podanie na bramkę. Tego zagrania Bernabeu nigdy nie zapomni!
Gracias, GUTI!
piątek, 23 lipca 2010
Co robi tu Fabian?
Franek Smuda podał kadrę na mecz z Kamerunem. Przeanalizujmy.
Łukasz Fabiański (Arsenal Londyn) - Nie, tutaj powinien znaleźć się Kuszczak
Przemysław Tytoń (Roda JC Kerkrade)- Tak
Obrońcy:
Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund) - Tak
Michał Żewłakow (Ankaragucu MKE) - Tak
Kamil Glik (US Palermo) -Tak
Maciej Sadlok (Ruch Chorzów)-Tak
Grzegorz Wojtkowiak (Lech Poznań) -Tak
Marcin Kowalczyk (Dinamo Moskwa) - Tak
Dariusz Dudka (AJ Auxerre) - Tak
Pomocnicy:
Sławomir Peszko (Lech Poznań)- Tak
Adam Matuszczyk (1. FC Koeln) - Tak
Maciej Rybus (Legia Warszawa) - Taak...
Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund) - Tak
Rafał Murawski (Rubin Kazań) - Tak
Maciej Iwański (Legia Warszawa) - Nie
Ludovic Obraniak (Lille OSC) - Tak
Adrian Mierzejewski (Polonia Warszawa) - Tak
Napastnicy:
Paweł Brożek (Wisła Kraków) - Mieszane uczucia, ale powołanie się należy
Rafał Boguski (Wisła Kraków) - Podobnie jak u Brożka
Robert Lewandowski (Borussia Dortmund) - Tak
Artur Sobiech (Ruch Chorzów) - Tak
Podsumowując w większości powołań zgadzam się z selekcjonerem. Najbardziej dziwi brak powołania dla Kuszczaka, który przecież miał być podstawowym zawodnikiem kadry. Powołany został Fabiański, co można uznać za decyzje co najmniej głupią.
Łukasz Fabiański (Arsenal Londyn) - Nie, tutaj powinien znaleźć się Kuszczak
Przemysław Tytoń (Roda JC Kerkrade)- Tak
Obrońcy:
Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund) - Tak
Michał Żewłakow (Ankaragucu MKE) - Tak
Kamil Glik (US Palermo) -Tak
Maciej Sadlok (Ruch Chorzów)-Tak
Grzegorz Wojtkowiak (Lech Poznań) -Tak
Marcin Kowalczyk (Dinamo Moskwa) - Tak
Dariusz Dudka (AJ Auxerre) - Tak
Pomocnicy:
Sławomir Peszko (Lech Poznań)- Tak
Adam Matuszczyk (1. FC Koeln) - Tak
Maciej Rybus (Legia Warszawa) - Taak...
Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund) - Tak
Rafał Murawski (Rubin Kazań) - Tak
Maciej Iwański (Legia Warszawa) - Nie
Ludovic Obraniak (Lille OSC) - Tak
Adrian Mierzejewski (Polonia Warszawa) - Tak
Napastnicy:
Paweł Brożek (Wisła Kraków) - Mieszane uczucia, ale powołanie się należy
Rafał Boguski (Wisła Kraków) - Podobnie jak u Brożka
Robert Lewandowski (Borussia Dortmund) - Tak
Artur Sobiech (Ruch Chorzów) - Tak
Podsumowując w większości powołań zgadzam się z selekcjonerem. Najbardziej dziwi brak powołania dla Kuszczaka, który przecież miał być podstawowym zawodnikiem kadry. Powołany został Fabiański, co można uznać za decyzje co najmniej głupią.
środa, 21 lipca 2010
Nie masz pomysłu na news o transferze? Wymyśl go!

Zacznijmy od początku. "Echo Dnia" wyssało z palca informację o transferze Cezarego Wilka do Wisły Kraków. Dlaczego? Na oficjalnej stronie Korony padł nius, że Wilk nie pojedzie na zgrupowanie do Słowenii ze względów organizacyjnych. Echo to podłapało, skręcili to z poszukiwaniami nastepcy Sobolewskiego w Wiśle i już, transfer gotowy.
Zdenerwowało mnie to, bo byłby to juć drugi ważny zawodnik, który odejdzie z Korony tego lata, po Kiełbie. W dodatku do Wisły czyli największego wroga. Uspokoiły mnie słowa dyrektora Wisły, że nie ma zainteresowania Kiełbem.
Niestety dla kibiców Korony "Wilczkiem" zaczał się interesować poznański Lech oraz drugoligowa Hertha Berlin, która może okazac się kusząca propozycją dla młodego zawodnika.
Etykiety:
cezary-wilk,
ekstraklasa,
hertha,
korona kielce,
lech poznań,
transfery,
wisła kraków
czwartek, 15 lipca 2010
Wikipedia robi sobie jaja

Informację o transferze pomocnika do Realu Madryt podały dwa znane z podawania nierzetelnych informacji hiszpańskie dzienniki - AS i Marka. Ponadto szkoleniowiec drużyny z przedmieśc Madrytu, Michel powiedział ,zę są prowadzone rozmowy z zawodnikiem.
Wchodząc na polską wersję popularnej internetowej encyklopedii czytamy "Pedro Leon [...] grający na pozycji pomocnika w Realu Madryt". Na angielskiej wersji jest tak samo. Jeżeli wejdziemy jednak na hiszpaską wersję wikipedii nie zobaczymy zmian, w rubryce klub pisze nadal Getafe CF.
Rok temu podobnie zdarzyło się z Kaką, internetowa encyklopedia zmieniła jego przynależność klubową jeszcze przed podpisaniem umowy.
Etykiety:
kaka,
liga bbva,
pedro-leon,
real-madryt,
transfery,
wikipedia
poniedziałek, 12 lipca 2010
Piękny gest Sergio Ramosa
Wszyscy w Hiszpanii wiedzą, ze najlepszym przyjacielem Sergio Ramosa w kadrze Reprezentacji Hiszpanii jest Jesus Navas, El Lobo przyjaźni się z nim od dzieciństwa, od czasów drużyn juniorskich FC Sevilli.
Razem z nimi Puchar Mistrzów mógł podnieść Antonio Puerta. Ramos przyjaźnił się z nim tak jak z Navasem, poznali się w drużynach juniorskich. Puerta był wielkim talentem, jednak 25 sierpnia 2007 roku dostał ataku serca. Zmarł 3 dni później o godzinie 14:30.
Sergio Ramos nie zapomina o swoim przyjacielu. Wczoraj jak i dwa lata temu, podczas celebracji Mistrzowskiego tytułu El Lobo ubrał koszulkę ze zdjęciem Puerty oraz numerem 16 z tyłu koszulki , numerem który nosił jego przyjaciel. Ten gest ma oznaczać, że Antonio zdobywa tytuły razem z Reprezentacją Hiszpanii, razem ze swoimi przyjaciółmi.
Etykiety:
antonio-puerta,
hiszpania,
real-madryt,
reprezentacje
sobota, 10 lipca 2010
Canales: Chcę wygrać wszystko

Sergio, jak minęły wakacje?
Całkiem fajnie. Teraz jest już cicho. Piewszy miesiąc spędziłem w Santander, później udałem się z przyjaciółmi do Grecji. Potem jeszcze pojechałem z rodziną na kilka dni na Ibizę.
O czym myślałeś podczas wakacji?
Te wakacje były kompletnie inne niż zawsze. Wszystko kręciło się wokoł mnie. Najwięcej szumu było w Santander, ale po wyjexzie do Grecji wszystko się uspokoiło.
Ludzie poza Hiszpanią cię rozpoznają?
Jedynie hiszpańscy turyścim ale zawsze są dla mnie sympatyczni.
Jak wygldają twoje stosunki z kibicami Racingu?
Dobrze. Zawsze czułem się tam lubiany, chociaż teraz wszystko się zmieni, przecież jestem piłkarzem Realu Madryt.
Z jakim numerem na koszulce chciałbyś grać w Realu?
Nawet o tym nie myślę, na razie skupiam sie tylko na Mistrzostwach Europy. Na wybór numeru jeszcze przyjdzie czas.
Młodzieżowe Mistrzostwa Europy wypadaja chyba w nie najlepszym czasie.
Cóż, wiedziałem, że Mistrzostwa pokrywają się z rozpoczęciem treningów w Realu Madryt. To logiczne, że nie chciałbym opuszczać treningów w Madrycie, ale Mistrzostwa Europy to zawsze jakieś nowe i ciekawe doświadczenie.
Co pomyślałeś, jak dowiedziałeś się, że w kolejnym sezonie będziesz grał w Realu?
To było moje marzenie. Dam z siebie wszystko aby wywalczyć wysokie miejsce w kadrze. Wiem, że każdy stracony dzień okresu przygotowawczego działa na moją niekorzyść.
Miałeś kontakt z kims z zarządu Realu od zakończenia sezonu?
Nie rozmawiałem jeszcze z trenerem. Czasem dzwonił do mnie Valdono i pytał co u mnie słychać, jak się czuję. Od samego początku wiedziałem jak trudna będzie walka o miejsce w kadrze. To przez ilośc bardzo dobrych zawodników w jednym klubie.
Rywalizacja rośnie - Real zakupił Di Marię.
Nie mogę myśleć tylko o sobie. To bardzo dobry piłkarz, z najwyższej półki, mogę od niego się nauczyć kilku nowych rzeczy. Ja będę robił wszystko aby mieć dobre miejsce w Realu.
Co sądzisz o Mourinho?
To samo co reszta Świata. Jest najlepszy w swoim fachu. Wygrał wszystko w Portugalii, Anglii i Włoszech. To zwycięzca, nic więcej nie trzeba dodawać.
Jest też wymagający.
To tylko zaleta. Trener musi motywować zawodnika, pomagac mu w byciu jeszcze lepszym. Jeżeli nic nie będzie robił, to piłkarz spocznie na laurach. Oczywistością jest, że musisz dać z siebie wszystko, inaczej nic nie osiągniesz.
Co robisz w wakacje?
Ćwiczę na siłowni, gram w tenisa, pływam. Ogółem rzecz biorąc dbam o dobrą formę.
O czym marzysz?
Chcę wygrać z Realem wszystko co się da. Każdy z nas o tym marzy.
Co zostało ci w pamięciu z meczu z Realem na Bernabeu jeszcze w barwach Racingu?
Słowa piłkarzy Realu. Powiedzili mi, że zagrałem dobry mecz i muszę wykorzystac moment.
Z kim najwięcej rozmawiałeś, z Gutim?
Tak, on i Raul. Zapamiętam to na zawsze.
Czy utożsamiasz się ze sposobem gry Gutiego?
Człowieku, nie mam pojęcia. Guti to pofesjonalista, potrafi robić na boisku niesamowite rzeczy.
Wiesz, że możesz być jedynym Hiszpanem, który trafił tego lata na Bernabeu?
To dla mnie zaszczyt. Real ma fantastyczną drużyną, czuję, że dużo się tutaj nauczę.
Oglądasz Mundial?
W Hiszpanii obejrzałem wszystkie mecze. Kiedy wyjechałem do Grecji jedynie spotkania La furia Roja. Gramy fenomenalny turniej. Wszyscy jesteśmy pewni, że zdobędziemy Mistrzostwo.
Czy uważasz, że styl Mourinho będzie się podobał kibicom na Bernabeu?
Mourinho pokazał, że jego styl jest zwycięski, a każdy chce wygrywać. Kiedy oglądałem mecze Chelsea w Lidze Mistrzów, kiedy prowadził ich Mourinho, to prezentowali na prawdę ładną piłkę.
Myślisz już o debiucie na Bernabeu? Potrafisz się uspokoić w ważnych chwilach?
Kiedy jestem na boisku i gram to myślę tylko o grze. Kiedy jeszcze grałem w Racingu podczas spotkania z Realem spojrałem w górę zobaczyłem wszyskich kibiców, to było niesamowite. Kiedy piłkarze Realu strzelają bramke, wydaje się jakby stadion miał się za chwilę zawalić.
wtorek, 6 lipca 2010
Piłkarze wolą pieniądze o sukcesów

Keita miał być przecież gwiazdą. W Lille grał świetnie, więc poszedł do silniejszego Lyonu. Tam się kompletnie nie sprawdził. Zdecydował więc, że odejdzie do Galaty. Ok, silny klub z dobrej ligi. W poprzednim sezonie zagrał w 27 spotkaniach i strzelił 8 goli. Jak na napastnika to średni wynik, ale sądzę, że mógłby jeszcze spróbować swoich możliwości w Europie. On jednak wolał pieniądze.
David Silva woli Manchester City od Realu Madryt czy Manchesteru United. Fabio Cannavaro woli kończyć karierę w Katarze, Adebayor odchodzi z Arsenalu do wspomnianego wcześniej Manchesteru City. Tak więc piłkarze wybierają pieniądze od sukcesów. Szkoda, bo piłka nożna raczej nie na tym polega.
Etykiety:
Cannavaro,
galata,
kader-keita,
Katar,
Manchester City,
pieniądze,
piłka nożna,
transfery,
zagranica
poniedziałek, 5 lipca 2010
Liga uboższa o kolejną gwiazdę, problemy Wisły

Brazylijczyk przeniósł się do czołowego holenderskiego klubu, PSV Eindhoven. Klub od Wisły o niebo lepszy, możemy się tylko cieszyć, że nawet w polskiej lidze można się wypromować. O odjeściu obrońcy z Ekstraklasy trąbiono juz od roku. Mówiono, że podpisał kontrakt z Tottenhamem, ale kto wierzy tak rzetelnemu źródłu informacji jak Fakt? Mniejsza z tym, o PSV mówiono całkiem poważnie już od pół roku. Stało sie bardzo źle dla Ekstraklasy, a jeszcze gorzej dla Wisły, mimo, że zyskała 3,5 mln euro.
Marzenia
Gra w reprezentacji mojego kraju to nie tylko marzenie, ale także mój plan. Kiedy przychodziłem do Europy, do Wisły, cały czas wierzyłem w to, że mogę do niej trafić. Wierzę, że będę grał w pierwszym składzie PSV. Zrobię wszystko, żeby tak się stało. Staram się myśleć pozytywnie. - powiedział Marcelo w pożegnalnym wywiadze dla wisla.krakow.pl. Cóż marzenie jak najbardziej do spełnienia, wystarczy tylko dobrze grać w nawet silnej Eredivisie.
Problemy
Wraz z odjeściem Marcelo w Wiśle nie ma dobrego środkowego obrońcy. Nie zapomnijmy, że wcześniej odszedł Arkadiusz Głowacki. Tak więc w Wiśle nie ma piłkarzy, którzy mogliby wystarczająco zapełnić te luki. Owszem dostali odpowiednie pieniądze za Marcelo i Głowackiego, ale kto wie czy dobrze trafią z transferami? Zobaczymy.
Nadzieja w Legii.
W naszej lidze ie ma zawodników, którzy mogliby być prawdziwymi gwaizdami. Do Legii trafili: Mazenga, Kneżević, Vrdoljak, Manu - oni mogą zapełnić te luki. No i oczywiście Żuraw władca Muraw i Artur Wichniarek - oni będą rządzić jesienią.
Etykiety:
brazylia,
ekstraklasa,
lech poznań,
legia,
marcelo,
piłka nożna,
psv,
transfery,
wisła kraków
Wiemy dlaczego Ronaldinho nie pojechał na Mudnial
niedziela, 4 lipca 2010
W czym tkwi problem?

Pojechali z nadzieją na szósty tytuł, odpadli w ćwierćfinale. Mowa o Reprezentacji Brazylii, która przegrała z Holandią 2:1. A zaczęło się tak dobrze!
Dla niektórych ten mecz był hitem ćwierćfinałów. Co prawda spotkanie nie zawiodło, ale mi pozostaje nieodsyt, bo liczyłem, że brazylia pokaże piękną piłkę, jak za dawnych lat. Ale czym ja się łudziłem? Brazylijczycy nic nie pokazali na Mistrzostwach. Prawie zremisowali z Koreą, ale tutaj można ich usprawiedliwić. Pierwszy mecz, słaby przeciwnik więc mogli zagrać na minimum mozliwości. Później bardzo dobry mecz ze słabym Wybrzerzem Kości Słoniowej oraz beznadziejny, nudny i asekuracyjne mecz z Portugalią. W 1/8 ograli Chile po bramkach z kontrataków. Właśnie, Brazylijczycy grali straszie defensywnie, czekali tylko na błędy rywali. Z Chile czy WKS taka gra może wyjść, ale nie z perfekcyjnie poukładaną Holandią.
Tak, zawiniła taktyka ale nie tylko ona. Problem tkwi również w wykonawcach. Zacznijmy od defensywy. Tutaj akurat jest dobrze, nawet bardzo dobrze. Julio Cesar bronił bez zarzutu, Maicon grał dobrze w obronie jak i w ataku, Lucio również bez zarzutu, podobnie jak reszta z linii defensywy.
Idźmy dalej. Gilberto Silva grał na prawdę średnio. Felipe Melo to chodząca porażka. Kaka spisywał się średnio, choć na tle swoich kolegow błyszczał. Robinho podobnie. W linii ataku mamy Luisa Fabiano. Owszem nie jest to piłkarz słaby, ale też nie jest geniuszem. Typowy średniak.
Jeżeli chodzi o zmienników to tez jest fatalnie. Ramires, Gilberto Melo, Grafite, Nilmar? A gdzie Ronaldinho czy Pato? Dunga chciał zrobić świętą drużynę, nie zabierał balangowiczów(może prócz Robinho, który i tak chyba spokorniał), co potem się zemściło. Nilmar może jest dobry, ale nie jest zawodnikie, który ratuje drużynę w trudnych sytuacjach.
Tak więc sprawa jest prosta. Zawiniły powołania i kilka innych czynników. Dunga został już zasłużenie zwolniony. Ciekawe kto poukłada tę reprezentację i przywróci dawny blask.
Etykiety:
brazylia,
ćwierćfinał,
dunga,
felipe melo,
holandia,
Mundial,
piłka nożna,
reprezentacje,
rpa
Subskrybuj:
Posty (Atom)